Piszę to z ciężkim sercem
Minął prawie miesiąc, moje zdrowie psychiczne pogorszyło się do najgorszego, spędzam każdą noc płacząc godzinami, myśląc, nadmiernie myśląc z beznadzieją, brakiem motywacji i problemami wszędzie. Nie mam z kim porozmawiać... Jestem tak zagubiona, że nie wiem, co robię, co chcę robić, co powinnam robić, brakuje iskry, po prostu żyję jak martwa osoba.
