Avatar użytkownika Souo.gabs
Souo.gabs
10
6 miesięcy temu

Czy przestawiasz godzinę w telefonie komórkowym, żeby się nie spóźnić?

Słyszałem, jak kilka osób w filmach komentowało używanie tej techniki, aby uniknąć spóźniania się na spotkania i tym podobne. Twierdzą, że z tego powodu rzadko się spóźniają. Moim zdaniem nie jest to najlepszy pomysł, ponieważ tworzy ekstremalne poczucie pilności, ciągłe spóźnianie się, ciągłe martwienie się o czas, bieganie i wpadanie na wszystko, zapominanie o ważnych rzeczach, niekonstruktywną samokrytykę, a to tylko jedna z rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Czy to działa u ciebie? Czy tego używasz?

Czy przestawiasz godzinę w telefonie komórkowym, żeby się nie spóźnić?
155 głosów
  • Yes, I do that and it's ok😁25%
  • Yes, I move the schedule forward, but it's been chaotic 😮‍12%
  • No, but That's a good idea.🤔30%
  • Não, That's not a good idea. ❌32%


Wpisy i komentarze tutaj to osobiste doświadczenia, a nie porada medyczna. W sprawie leczenia skonsultuj się z lekarzem.


Avatar użytkownika melissax
melissax
5
4 miesiące temu

Zawsze przychodzę wcześnie na spotkania, bo nienawidzę się spóźniać, ale mam ADHD i być może autyzm.


Avatar użytkownika it’sCrazyValouX
it’sCrazyValouX
25
6 miesięcy temu

Cześć, Tak, używam tej „metody” i działa u mnie całkiem nieźle !! Ale używam jej też z ADHD Numo/ timerem, bo to pomaga widzieć, jak upływa prawdziwy czas !!


Avatar użytkownika marcipan
marcipan
16
6 miesięcy temu

zamiast tego używam wielu alertów


Avatar użytkownika peanutpaste
peanutpaste
2
6 miesięcy temu

Nadal się spieszysz w ostatniej chwili, ale tak, bądź na czas. Dopóki twój mózg nie przypomni ci, że masz więcej czasu i tak skończysz spóźniony. Jak 'och, to nic, mam jeszcze 5 minut... czas na....itd.' Tak tylko mówię?

Avatar użytkownika boyofsummer
boyofsummer6 miesięcy temu

To jest problem, że zawsze będę wiedzieć: „cóż, jest ok, bo mój czas na telefon jest wcześnie, faktycznie mam więcej czasu niż to”.

Avatar użytkownika UUUGGGGggGHHh
UUUGGGGggGHHh6 miesięcy temu

To byłby mój problem


Avatar użytkownika vampy_pr1ncess
vampy_pr1ncess
25
6 miesięcy temu

To by mi nie pasowało, mam ścisły harmonogram, żeby zdążyć na autobus szkolny na czas 😭


Avatar użytkownika Blabla
Blabla
30
6 miesięcy temu

Everything you use, your brain get used to. It's one of those things, it helps as long, as a new sound of a reminder, so: a few days perhaps.

Avatar użytkownika Blabla
Blabla6 miesięcy temu

Reminder like alarm on the phone


Avatar użytkownika LookASquirrel
LookASquirrel
27
6 miesięcy temu

I have tried this and if I set my clock five minutes fast, I always say, “Well, I have five more minutes.” So there is no point. I just make sure to leave way ahead of my scheduled time. The only exception is the morning alarm clock, when I am too blurry eyed to think the time may be wrong. 😂

Avatar użytkownika Ghomem
Ghomem6 miesięcy temu

U mnie to samo. Działało na samym początku, a potem stało się wymówką, żeby jeszcze bardziej spóźniać się na różne rzeczy, bo za dużo używałem swoich "dodatkowych 5 minut" 😅

Avatar użytkownika peanutpaste
peanutpaste6 miesięcy temu

Tak prawdziwe


Avatar użytkownika AlexG
AlexG
33
6 miesięcy temu

I honestly haven’t tried it but I feel that because I would know, then it wouldn’t work haha. In my experience, I rarely feel like I struggle with being on time, although the one thing I struggle with is being able to focus on anything else knowing I have an appointment later. 🫠 I’d be checking the time every 5 mins. One thing I often do is use Google Maps to see how long it will take me to get there but I try to add the actual time of the appointment because of traffic hours. Then to whatever that time is I add 15 mins to get ready to leave and I set a reminder for that time.


Avatar użytkownika Unknown
Unknown
1
6 miesięcy temu

Godzina na moim telefonie była 20 minut do przodu, co dobrze sprawdzało się w dotarciu na czas, ale mój klient narzekał, ponieważ znacznik czasu w wysyłanych przeze mnie e-mailach również był 20 minut do przodu... coś, o czym warto pamiętać.


Avatar użytkownika Souo.gabs
Souo.gabs
10
6 miesięcy temu

Kiedy mam spotkanie lub muszę coś zrobić, wypełniam swój telefon alarmami na wszystko. W ten sposób, jeśli wszystko ma alarm, nie zapomnę, bo przychodzi z powiadomieniem, uruchamia mnie i pamiętam, żeby zrobić to, co muszę.

Avatar użytkownika fAmDiHlDy
fAmDiHlDy6 miesięcy temu

Ja też tak robię, mam alarmy na spotkania, ale także na codzienne i tygodniowe rutyny, żeby o nich pamiętać, ponieważ słabo orientuję się w czasie i zapominam o rzeczach.


Avatar użytkownika jw2007
jw2007
36
6 miesięcy temu

I’ve set my clocks 10->15->20 minutes fast (all the same time advanced at once, not 10 minutes on one clock, 20 minutes on another clock, etc.), and my brain knew what was up and I couldn’t fool it. It made me actually worse at leaving on time.


Avatar użytkownika nataa
nataa
25
6 miesięcy temu

Tak, robiłem to na studiach. Ustawiłem czas w telefonie 3 minuty do przodu i to naprawdę dobrze mi się sprawdziło.

Avatar użytkownika nataa
nataa6 miesięcy temu

To nie jest super długi czas, a ja zazwyczaj nie zastanawiałem się, czy to był czas rzeczywisty, czy przesunięty do przodu.


Avatar użytkownika emmB@
emmB@
35
6 miesięcy temu

Myślę, że zawsze zadawałbym sobie pytanie: „Czy to jest prawdziwa godzina, czy użyłem „sztuczki” – co oznacza, że mam jeszcze 15 minut, zanim wyjdę?” Używam „czasu transportu” (przepraszam, jeśli to nic nie znaczy, po francusku to „temps de trajet”): i dbam o to, by zanotować wystarczającą ilość czasu w moim kalendarzu.

Avatar użytkownika sonnek
sonnek6 miesięcy temu

Ja też tak robię, plus poważnie podchodzę do planowania „czasu buforowego”, żeby skończyć zadanie, zanim będę musiał coś zrobić/gdzieś być.