
Czy przestawiasz godzinę w telefonie komórkowym, żeby się nie spóźnić?
Słyszałem, jak kilka osób w filmach komentowało używanie tej techniki, aby uniknąć spóźniania się na spotkania i tym podobne. Twierdzą, że z tego powodu rzadko się spóźniają. Moim zdaniem nie jest to najlepszy pomysł, ponieważ tworzy ekstremalne poczucie pilności, ciągłe spóźnianie się, ciągłe martwienie się o czas, bieganie i wpadanie na wszystko, zapominanie o ważnych rzeczach, niekonstruktywną samokrytykę, a to tylko jedna z rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Czy to działa u ciebie? Czy tego używasz?

