
Chyba tracę rozum
Zapomniałem o tym wspomnieć, ale chyba powoli tracę rozum. Mam dziwne sny, jakby to było możliwe w przyszłości, ale w innej linii czasu lub wymiarze, i mam dziwne uczucie, jakbym nie czuł, że to wszystko jest prawdziwe. Słyszę jakieś głosy i słyszę jakieś krzyki lub głośne rozmowy znikąd. Ostatni raz doświadczyłem tego kilka dni temu. Ludzie po prostu rozmawiają i chodzą po ulicy, ale słyszałem ich normalny głos jak głośną dyskusję o czymś. W każdym razie… Piszę też swoje wewnętrzne myśli w wiadomości. Na przykład: pisałem do przyjaciela i nagle byłem poza wymiarem, a moje głupie myśli krążyły mi po głowie, wiesz, potem obudziłem się i zobaczyłem tę głupią myśl w wiadomości tekstowej z EMOCJAMI?! Jeszcze jej nie wysłałem, więc je usunąłem, ale co to, do cholery, było?!
