
TRYB ŻÓŁWIA
Kiedy czuję się całkowicie przytłoczony projektem, któremu się poświęciłem (prywatnie lub publicznie), wycofuję się w to, co nazywam „trybem żółwia”. Chowam się bezpiecznie w mojej małej skorupie i pozwalam tylko mojemu psu wejść... Nie do środka, ale bardzo blisko.z Telefon wyciszony. Bez e-maili, bez świata zewnętrznego. Tylko bezpieczne stare filmy z początkiem, środkiem i końcem. Trawa jest zielona i piękna. Niebo jest niebieskie. Wszystko porusza się w spokojnym tempie i wszystko jest w porządku ze światem. Poniżej stworzyłem moją pierwszą ankietę. Nie wiedziałem, jak ją dodać, więc zapytam tutaj: JEŚLI ODPOWIESZ „TAK” I CZUJESZ SIĘ KOMFORTOWO DZIELĄC SIĘ, proszę, powiedz mi więcej. 😊🙏🍿

Ale ty też pracujesz nad tym projektem?