
Jak nie oszaleć na 10-godzinnym locie (Edycja UM)
Cześć wszystkim, ok więc… przeprowadzam się do USA w ten piątek. Tak na serio. Z pewnych powodów. I dziwne jest to, że przeprowadzam się PRZED moimi rodzicami, więc będę mieszkać z inną rodziną w Oregonie przez prawdopodobnie co najmniej 6 miesięcy (może dłużej), zanim moi ojcowie będą mogli dołączyć. Jestem super zdenerwowana i mój mózg robi to, że biega w kółko, a potem potyka się o siebie. A teraz lot… potrzebuję pomocy. Poważnych wskazówek dotyczących przetrwania z ADHD. Podróż to: Szwecja → Amsterdam około 2,5 godziny, potem lecę jako Nieletni Bez Opieki, więc muszę siedzieć w poczekalni UM w Amsterdamie przez około 2 godziny. W mojej głowie brzmi to, jakby wsadzali mnie do małej „klatki dla dzieci” albo jakiegoś kojca. Wiem, że to pewnie normalne i bezpieczne, ale mój mózg jest jak: „witaj w więzieniu na lotnisku, mały gremlin”. Potem Amsterdam → Portland to jak 10 GODZIN. Dziesięć. Godzin. Siedzenia. W bezruchu. Nienawidzę siedzieć w bezruchu. Dosłownie nie mogę. Moje ciało zaczyna krzyczeć, a mój mózg zaczyna robić parkour i mam ten przymus, żeby się ruszyć, bo czuję, że eksploduję. Będę mieć telefon + tablet + Chromebook + Nintendo Switch, a moi ojcowie wyłączyli limity czasowe tylko na dni podróży, bo nowa rodzina ustawi kontrolę rodzicielską na moich urządzeniach, kiedy przyjadę. Więc rozrywka nie jest problemem. Problemem jest to, że jestem uwięziona w fotelu, a moje ADHD jest jak: „nie ma mowy”. Więc tak… jak przetrwać coś takiego? Jakieś wskazówki, które faktycznie działają? Na przykład, co robisz godzina po godzinie, co powinnam spakować, co pomaga na niepokój, co robisz, kiedy masz to uczucie, że chcesz wyjść z własnej skóry? I jak nie stać się „tym dzieckiem UM”, które cały samolot pamięta na zawsze. Dzięki. I przepraszam, jeśli ten post jest żenujący, po prostu staram się to wszystko ogarnąć najlepiej, jak potrafię w tej chwili.



Weź zeszyt i napisz o swoim doświadczeniu. Jak się czujesz, co dzieje się wokół ciebie, użyj uziemienia podczas pisania. Co czujesz (dotyk), co słyszysz, jakie zapachy są wokół, co widzisz i co możesz posmakować. Kiedy czujesz się niespokojny, napisz o tym. Co zauważasz w swoim ciele? Gdzie trzyma lęk? Jakie myśli się pojawiają? Napisz o nich. Co możesz sobie powiedzieć, żeby poczuć się lepiej? Kontrolujesz swoje myśli. Jeśli mówisz sobie, że to jest okropne i nie możesz tu siedzieć godzinami, będziesz miał problemy. Jeśli powiesz sobie, że to jest jedyne w życiu doświadczenie i bawisz się najlepiej w życiu, i zwrócisz uwagę na doświadczenie w czasie rzeczywistym, możesz sprawić, że będzie to wspaniałe doświadczenie. Nastawienie to wszystko. Zmień swoje myśli z lękowych na ekscytujące, a zmienisz sposób, w jaki postrzegasz sytuację, sytuacja się zmieni. Powodzenia i wszyscy tu za ciebie trzymamy kciuki. Inną rzeczą, którą możesz zrobić, jest zamknięcie oczu i wyobrażenie sobie, że jesteś w swoim szczęśliwym miejscu. Miejscu, gdzie czujesz się spokojny, pewny siebie i bezpieczny. Użyj uziemienia, wyobrażając sobie, że tam jesteś. Co widzisz, słyszysz, czujesz, wąchasz i smakujesz? Czy jesteś ze swoim dziadkiem? Jeśli jest osobą, która sprawia, że czujesz się bezpiecznie, zabierz go ze sobą w myślach. Wyobraź sobie, że siedzi z tobą, poczuj jego ramię wokół ciebie, pocieszające cię. Twój umysł jest potężny, użyj go. (I śpij tyle, ile możesz. To sprawia, że czas płynie szybciej) 🫶🏼